|
Blog > Komentarze do wpisu
Reaktywacja?
Dzisiaj podjąłem decyzję. Nie będę rezygnował z niczego co robię. W końcu życie jest zbyt krótkie żeby sobie odmawiać przyjemności. Aczkolwiek muszę to wszystko jeszcze uporządkować. Nawet z powrotem zacząłem grać w piłkę. Tylko, że narazie nie wiem czy to napewno to... Wiadaomo, siłownia musi być, szkoła dla skutecznego wyjebania czasu wolnego na próżno... Jednak na PO już zdążyłem się ustawić. Na siłowni to niestety nie możliwe. Zawsze będę chciał więcej, i więcej. Zaczyna brakować mi motywacji, ale wtedy po prostu siadam przed sztangą i na nią patrzę. Wyobrażam sobie, ilu ludzi chciałoby mieć takie możliwości jak ja... A to co robię, robię tylko dla siebie. Nikt mi tego nie zabierze. Mam nawet za sobą jedne zawody. Nic tak nie motywuje, jak chęć sprawdzenia się, jak ludzie, którzy szanują Cię za to, że potrafisz wytrzymać. Choć muszę przyznać, że czasami, gdy odłożę sztangę na stojaki po przysiadach to aż chce mi się rzygać. Jednak kocham to co robię i kocham ten ból... (notka może nicniewnosząca jednak od czegoś trzeba zacząć) Re5pect, pietiaox niedziela, 28 marca 2010, pietiane
|
Muhammad Ali